Rodzinne zajęcia sportów walki
Ojciec z synem

Godzina bez telefonu. Na macie jest ćwiczenie i osoba, z którą je wykonujesz.
„Ojciec z synem” to zajęcia, na których tata i syn trenują razem, w jednej parze. Uczą się podstaw techniki i pracują nad zadaniami ruchowymi. Trwa to godzinę, raz w tygodniu.
Trening zaczyna przygotowanie ruchowe. Potem pracujemy nad koordynacją, równowagą, refleksem i kontrolą własnego ciała. Techniki sportów walki wprowadzamy stopniowo.
Liczy się dokładność wykonania i to, że odpowiadasz za partnera. Nie chodzi o pokaz siły, tylko o panowanie nad nią.
- Kto prowadzi
- Godziny
- Piątek, 18:00–19:00Sprawdź w grafiku
Dla syna
Syn poznaje sporty walki obok osoby, której ufa najbardziej. Uczy się nowych ruchów i zasad obowiązujących na macie.
Trudniejsze ćwiczenia rozkładamy na części. Dziecko wykonuje je krok po kroku i samo widzi, kiedy zaczynają wychodzić. Postęp bierze się z powtórzeń, nie z jednego udanego treningu.
Dla ojca
Ojciec nie czeka pod salą. Ćwiczy razem z synem, w tej samej parze.
Daje przykład tym, co robi. Pokazuje, jak przyjąć uwagę trenera i poprawić błąd. Sam też ma z tego trening.
Jak wygląda ta godzina
- Godzina bez telefonu, raz w tygodniu
- Ćwiczycie w jednej parze, ojciec z synem
- Rozgrzewka na początek, potem część techniczna
- Za partnera odpowiadacie nawzajem
- Poziom dobieramy do grupy, a intensywność rośnie stopniowo
Dla kogo
- Ojcowie i synowie, którzy chcą trenować razem
- Osoby bez wcześniejszego kontaktu ze sportami walki
- Osoby bez przygotowania kondycyjnego. Kondycja jest efektem treningu, nie warunkiem wejścia na salę
Nad czym pracujemy
- Przygotowanie ruchowe na początek treningu
- Koordynacja i równowaga
- Refleks oraz kontrola własnego ciała
- Podstawy techniki sportów walki, wprowadzane stopniowo
- Dokładność wykonania i odpowiedzialność za partnera
Czego można się nauczyć
- Podstaw techniki sportów walki
- Bezpiecznej pracy z partnerem na macie
- Panowania nad siłą, zamiast pokazywania jej
Jak zacząć
Zadzwoń przed pierwszym treningiem i potwierdź, że przyjdziecie. Nie musicie mieć doświadczenia w sportach walki ani przygotowania kondycyjnego.
Co zabrać
- Wygodny strój sportowy
- Klapki do poruszania się poza matą
- Butelka wody
Wejdźcie na matę razem
Nie chodzi o to, żeby przywieźć syna na trening. Chodzi o to, żeby wejść z nim na matę.
Zajęcia są w piątek o 18:00. Zadzwoń i powiedz, że przyjdziecie.